Robert Lewandowski wśród 100 najbogatszych sportowców 2014 roku? Nie tym razem

capture-20140723-165747Pytanie o listę opublikowaną przez amerykański miesięcznik „Forbes”, nie jest bezzasadne. Lewy przeszedł w końcu do klubu z absolutnej czołówki, do której należy także Real, Barcelona, Manchester United, może Chelsea.
Na pierwsze dwadzieścia miejsc praktycznie nie ma szans. Za każdy sezon gry w Bawarii dostanie 8-10 mln euro czyli niecałe 11-14 mln dolarów. Tymczasem miejsce w pierwszej dwudziestce wymagało ponad trzydziestu milionów, licząc łącznie wynagrodzenie i dochody reklamowe. Pierwsza dziesiątka wygląda tak:

 
1. Floyd Mayweather: 105 mln dolarów
Wynagrodzenie: 105 mln
Kontrakty reklamowe: 0

2. Cristiano Ronaldo: 80 mln dolarów
Wynagrodzenie: 52 mln
Kontrakty reklamowe: 28 mln

3. Le Bron James: 72 mln dolarów
Wynagrodzenie: 19,3
Kontrakty reklamowe: 53 mln

4. Lionel Messi: 64,7 mln dolarów
Wynagrodzenie: 41,7
Kontrakty reklamowe: 28 mln

5. Kobe Bryant: 61,5 mln dolarów
Wynagrodzenie: 30,5
Kontrakty reklamowe: 31,5
6. Tiger Woods: 61,2 mln dolarów
Wynagrodzenie: 6 mln
Kontrakty reklamowe: 55 mln

7. Roger Federer 56,2 mln
Wynagrodzenie: 4,2 mln
Kontrakty reklamowe: 52 mln

8. Phil Mickelson: 53,2 mln
Wynagrodzenie: 5,2 mln
Kontrakty reklamowe: 48 mln

9. Rafael Nadal 44,5 mln
Wynagrodzenie: 14,5 mln
Kontrakty reklamowe: 30 mln

10. Matt Ryan 43,8 mln
Wynagrodzenie: 42 mln
Kontrakty reklamowe: 1,8 mln

źródło: Forbes.com

 
Nawiasem mówiąc, lista pokazuje układ sił w biznesie sportowym. Wszystkie miejsca zajmują przedstawiciele zaledwie kilku dyscyplin. Króluje piłka nożna, potem wielkie ligi zza Oceanu: futbol amerykański, koszykówka, baseball, do tego kilka dyscyplin indywidualnych: tenis, golf, Formuła 1. Boks ma co prawda zwycięzcę rankingu Floyda Mayweathera, ale poza nim bokserów jest tema bodaj jeszcze tylko dwóch: Manny Pacquiao (#35, wyboksował 41,8 mln dolarów) i Władimir Kliczko (#25 z 28 mln dolarów).
Gdzie Lewandowski może upatrywać szansy na zwiększenie swoich dochodów? Za grę od klubu dużo większych pieniędzy nie dostanie, no chyba że zagra jeszcze lepszy sezon niż dwa ostatnie i w lecie 2015 roku przejdzie do Realu albo Barcelony – niestety to mało prawdopodobne. Nawet zawodnicy mający trochę lepsze nazwiska zarabiają podobnie: Mesut Oezil (#89 na liście) 12,5 mln dolarów rocznie w Arsenalu, a legenda Bayernu i reprezentacji Francji Franck Ribery – 16,5 mln dolarów.

Teoretycznie nieograniczone możliwości dają za to kontrakty reklamowe. Na liście jest wielu zawodników w ten sposób zarab niż wynagrodzenie. Le Bron James zarabiających kilka razy więcej niż za grę. Na przykład LeBron James – 53 mln, podczas gdy z klubu  „tylko” 19,3 mln dolarów. Tyle że dotyczy to głównie sportowców uprawiających dyscypliny indywidualne, które najlepszym dużo łatwiej jest zdominować. To tenisiści Nowak Djokovic, Roger Federer, Rafael Nadal, golfiści Tiger Woods, Phil Mickaelson czy lekkoatleta Usain Bolt. Jamajczyk (#45 na liście) w ogóle jest rekordzistą w dysproporcji między dochodami z pensji a kontraktami sponsorskimi. Regularne wynagrodzenie wynoszące 200 tys. dolarów jest niższe niż wielu piłkarzy polskiej Ekstraklasy, ale na sponsoringu zarobił aż 23 mln dolarów. W piłce nożnej jest trudniej, bo kilka miejsc w ścisłej czołówce zajmują Messi, Cristiano Ronaldo, Ibrahimovic, Neymar, Falcao, Bale, a grono pretendentów liczy co roku około 20-40 zawodników. W Polsce Lewandowski nie zarobi dużo więcej niż dzisiaj, bo już  jest twarzą największych marek, takich jak:

T-Mobile, Panasonic, Gilette, Coca-Cola, Opel (wspólnie z Kubą Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem)

Do budżetu domowego dorzuca się nawet jego żona Anna, konkurująca z Ewą Chodakowską. Być może gra Lewego dla „FC Hollywood” umożliwi mu zaistnienie na rynku niemieckim. Specjaliści wskazywali na marki kosmetyczne np. Nivea, które mogłyby wykorzystać elegancki styl gry Polaka pod hasłem „W takim stylu lubię grać”, rozrywkę domową, a nawet niemieckie piwo. Nawet to nie daje Lewandowskiemu nadziei na czołówkę listy, bo znacznie bardziej wyraziści piłkarze, pochodzący z mocniejszych wizerunkowo krajów mają z reklam najwyżej kilka milionów. Gwiazda Bayernu Franck Ribery (#92 na liście) 1,5 mln dolarów. No ale gdyby udało się zostać twarzą globalnych kampanii jednej lub dwóch marek, może w przyszłym roku Lewy trafi do ostatniej dziesiątki listy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Marketing sportowy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Robert Lewandowski wśród 100 najbogatszych sportowców 2014 roku? Nie tym razem

  1. Projektant pisze:

    Lewy zarabia niesamowite pieniądze – jak na myślenie Polaków – ale zarabia je za coś. Owszem, dla wielu jest nie do pomyślenia, że za kopanie piłki i bieganie po murawie można zgarniać miliony, ale tak właśnie kręci się ten biznes. Piłka nożna to nie tylko kopanina ale to cała masa kampanii reklamowych i strategii dla wybranych marek.

  2. Krzysiek pisze:

    Jestem ciekaw w którym kierunku będzie się to rozwijało. Nie powiem – artykuł ciekawy. Będę częściej zaglądał.

  3. majster pisze:

    Horrendalne pieniądze. Lewy na ubóstwo nie cierpi i w dodatku jeszcze młody, więc może pójdzie do przodu w rankingu. Ten sezon w Bayernie ma niezły.

  4. Gabi pisze:

    Ciekawy przykład z tym Mayweatherem – o gościu paktycznie nie słyszałem. Reszta to dla mnie bardzo rozpoznawalne sylwetki.

  5. Llámenos ahora, va a tratar de manera directa con nosotros.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.