Big Data wskazuje jak stworzyć idealny profil w serwisie randkowym

Analiza serwisów randkowych - infografikaInternetowe randkowanie to bezwzględna gra: każdy stara się wykreować atrakcyjny obraz samego siebie, i przyciągnąć w ten sposób uwagę jak największej liczby innych użytkowników. Oczywiście nie można przeginać, ale prawda nie jest najważniejsza. Autokreacji próbuje coraz więcej osób, według badań Gemiusa  liczba użytkowników serwisów randkowych wzrosła, obecnie korzysta z nich 3,1 mln spośród 21,1 mln wszystkich internautów. W ostatnim roku przybyło kobiet i osób do 24. roku życia, szczególnie tych z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym, zawodowym i średnim. To zaskakujące bo w 2012 roku liczba użytkowników portali randkowych zmalała. Zyskiwał Facebook w którym nie trzeba płacić za umówienie się na randkę, i serwisy erotyczne, gdzie nikt nie ściemnia że chodzi mu o znalezienie wielkiej miłości. Kiedyś pisałem nawet o serwisach randkowych szukających nowych sposobów na przyciągnięcie singli, m.in. wychodząc do realu.

Skuteczną autokreację wskazują specjaliści od Big Data, czyli przetwarzania dużej ilości danych. Na zlecenie magazynu „Wired”, przeanalizowali oni dane zostawiane przez użytkowników największych amerykańskich serwisów randkowych OkCupid i Match.com, aby odpowiedzieć na pytanie jakie elementy, słowa czy zdjęcia zamieszczane na profilu zapewniają największe powodzenie u płci przeciwnej (w przypadku gejów i lesbijek – tej samej). Pod uwagę wzięto 1000 najczęściej używanych słów, cechy jakie ludzie uważają za swój największy atut, i te których szukają u potencjalnego partnera. Przeanalizowano także 400 najpopularniejszych profili, swoiste gwiazdy randkowania w Sieci, z podziałem na największe amerykańskie miasta. Porównano to nawet ze słowami padającymi w programach telewizyjnych i filmach. Co się okazało?

Zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet dobrze działa słowo „wyluzowany”, jak piszą autorzy badania „wszyscy chcą być super wyluzowani”. Z aktywności sportowych punktuje joga i surfing. Posiadanie jednego kota jest ok, ale wspomnienie że ma się ich więcej skazuje na miano dziwaka i tym samym niższe oceny atrakcyjności. W kilku przypadkach oczekiwania mężczyzn i kobiet różnią się diametralnie. Selfie, czyli zdjęcie z ręki, świetnie działa na profilach kobiecych (ma je 45 proc. użytkowniczek z największym wzięciem), ale słabo na męskich. Co ciekawe, słabo także na tych należących do lesbijek (4 proc.). Tatuaże sprawdzają się dobrze w przypadku mężczyzn, w przypadku kobiety nie ma takiej zależności. Słowo „pracoholizm” zwiększa zainteresowanie mężczyzną, „lenistwo” – kobietą. Części ciała który eksponowanie poprawia pozycję właściciela? Lesbijki doceniają ładne nogi, geje ramiona, a obie płcie – płaskie brzuchy. Nagrane występy karaoke to katastrofa – „chyba że jesteś Bruno Marsem”. Słabo działają też wzmianki o wierze i religii.

Słowa najbardziej zwiększające zainteresowanie płci przeciwnej profilem:

mężczyźni

Pierwsza piątka to surfing, surfowanie, joga, narty, ocean. Na dalszych miejscach m.in.: koncert, śniadanie, poranki, paszport, drzewa, emerytura (!), niebieskie oczy, Londyn, sportowiec, tatuaże, pracoholik (!), pasja, wędrówka, plaża, fotografia, czekolada, pocałunki, medytacja, tenis, latanie, nauczyciele.

 

kobiety

Pierwsza piątka: Londyn, Nowy Jork, joga, surfing, sportowiec. Na dalszych miejscach m.in.: modelka, medytacja, Pulp Fiction, trening, strony rodzinne, Radiohead, fitness, fashion, lenistwo (!), wędrówka, Europa, fuck (!), biuro, wakacje, sushi, pasja, ocean (choć ten punktuje gorzej niż u mężczyzn).

Pożądane sporty (w nawiasach pozycja w grupie 1000 wszystkich najpopularniejszych słów)

mężczyźni

surfing (1), joga (3), narty (4), golf (57), rower (64), piesze wędrówki (66), bieganie (86)

 

kobiety

joga (3), surfing (4), bieganie (23), narty (29), tenis (50), taniec (70), rower (85)

7 najlepiej punktujących dyscyplin sportowych

Oczywiście, warto brać poprawkę, że cała analiza dotyczy Stanów Zjednoczonych. W Polsce nikt nie uprawia surfingu, także tatuaże nie są tak rozpowszechnione jak Za Oceanem. Przypuszczam jednak, że ze względu na kulturę masową, i tak sporo elementów powtórzyłoby się i u nas.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Badania marketingowe i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.