Gwiazdy w walce o kontrakty reklamowe

Właśnie przeczytałem tegoroczny ranking najcenniejszych polskich gwiazd magazynu „Forbes”. Oto kilka wniosków, wynotowanych z artykułu  i moje uwagi:

  • w tym roku reklamodawcy i konsumenci kochają wyczynowców. Nawet jeśli przegrają w kluczowym momencie, liczy się ciężka praca, szacunek zagranicznych rywali i konsekwencja w dążeniu do celu.

1.    Agnieszka Radwańska – szacowane honorarium to 882 tys. zł
2.    Robert Lewandowski – 738 tys.
4.    Wojciech Szczęsny – 674 tys.
5.    Jakub Błaszczykowski – 651 tys.
6.    Przemysław Tytoń –
9.    Marcin Gortat – 619 tys.

Dla mnie hitem jest piłkarz Marcin Wasilewski, który zajął 27. miejsce, choć rok wcześniej w ogóle nie znalazł się w zestawieniu. Ma ciekawą historię, która czyni go atrakcyjnym dla niektórych marek.  To chłopak z robotniczej dzielnicy Krakowa, który mimo średniego talentu, zaszedł bardzo wysoko, dzięki pracowitości i ambicji. Te cechy pomogły mu także wrócić do sportu, gdy kilka lat temu w czasie meczu w Belgii, przeciwnik faulując go prawie urwał mu nogę. Był też bohaterem internetowego mema.

  • Justyny Kowalczyk spadła z 18. na 32 miejsce, choć zadowolony jest sponsorujący ją Polbank – narciarka ma zostać także twarzą przejmującego go Raiffeisen Banku, dostała także podwyżkę. Według „Forbesa” powodem jest mała wyrazistość Kowalczyk, przez którą konsumenci słabo zapamiętują reklamy w których występuje.

Tu ujawnia się słabość rankingu, który choć bardzo ciekawy i przydatny, jest całkowicie oparty na szacunkach specjalistów. Według mnie Kowalczyk jest wystarczająco wyrazista, problem w tym, że trafiła na specyficzny rok. Euro 2012 rozgrywane w Polsce i olimpiada w Londynie po prostu przyciągnęły uwagę kibiców i specjalistów, „zjadając” Kowalczyk, która startuje przez kilka zimowych miesięcy i tylko wtedy jest obecna w mediach. Stawiam, że gdyby ranking był robiony za 3 miesiące narciarka z Kasiny wróciłaby na wysoką pozycję.

  • ograniczeniem dla sportowców jest brak talentu aktorskiego. Przykładem Adam Małysz, który skakał świetnie, ale na ekranie był drewniany, przez co bardziej zaszkodził niż pomógł marce Teekane.
  • Kuba Wojewódzki, choć spadł z 2. miejsca na 10., dzięki aferze z wypowiedzią u Ukrainkach nie tylko nie stracił, ale wręcz zyskał jako kontrowersyjna marka. Nie mógłby reklamować banku, ale już konsolę do gier tak. Do podobnego wniosku doszliśmy w artykule o Wojewódzkim sprzed kilku tygodni.

W tym miejscu w artykule jest zresztą drobna niekonsekwencja. Według autorów „właściciele marki Axe przeżyli chwile grozy, kiedy imprezowy aktor musiał tłumaczyć się z nagłośnionej przez media libacji w parku”. Akurat dla młodej klienteli marki, pewnie mieszczącej się w przedziale 15-25 lat, to nic nadzwyczajnego. Więc Play’owi skandal nie zaszkodził we współpracy, a Axe tak, choć Borys Szycowi również nie ma wizerunku statecznego ojca rodziny? Bezsensu…

  • ważna jest konsekwentna budowa wizerunku bo decyzja o zatrudnieniu konkretnego celebryty to często wypadkowa pomysłu działu kreacji i finansowych możliwości reklamodawcy.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kampanie reklamowe, Marketing sportowy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Gwiazdy w walce o kontrakty reklamowe

  1. Magnificent website. Plenty of helpful info here. I’m sending it to several friends ans additionally sharing in delicious.
    And naturally, thank you in your sweat!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.