Im gorzej tym lepiej

Dyskusja panelowa z udziałem prowców i dziennikarzy, podczas konferencji Lwy PR, jesienią ubiegłego roku. Z publiczności pada pytanie czy można zaradzić tabloidyzacji mediów:  pogoni za sensacją, tworzeniu coraz banalniejszych, głupawych materiałów. Paweł Płuska, reporter TVN, trochę bije się w pierś, stwierdzając jednocześnie że trudno będzie coś zrobić z tym zrobić. Wielu ekspertów nie chce lub nie potrafi występować przed kamerą, a reporterzy pod presją wydawców muszą skracać materiały. Wyglądało na to, że siedzący obok Tomasz Machała, wtedy reporter „Wydarzeń” Polsatu, zareaguje podobnie.

Tymczasem Machała stwierdził, że jest mu przykro, gdy patrzy na to co dzieje się w mediach elektronicznych i w czym bierze udział. Największe telewizje, które maja miliard czy półtora miliarda przychodów powinny mieć nieco więcej zobowiązań wobec społeczeństwa, niż tylko żeby było „śmiesznie, sensacyjnie i gorąco”. Kilka miesięcy później odszedł z telewizji Polsat.
Słowa Machały przypominają mi się od kilka tygodni, gdy rano przed pracą słucham wiadomości w największych mediach, tych o miliardowych przychodach. Cyniczne stwierdzenie „only bad news is good news” – tylko złe wiadomości są dobrymi wiadomościami, stało się chyba naczelną polityką wydawniczą:

Oto tytuły z TVN24:

tvn242

A to z RMF24.pl, portalu największej stacji radiowej w Polsce.

rmf242

Czy nie można inaczej?  Podstawą sukcesu dziennika „USA Today” było właśnie stawianie na pozytywny przekaz tzw. „dziennikarstwo nadziei”. W dniu katastrofy lotniczej wszystkie gazety zamieściły na pierwszej stronie informację o 57 ofiarach śmiertelnych, podczas gdy nagłówek „USA Today” głosił: „Cud: 327 osób przeżyło, 57 zginęło”. Z drugiej strony w Polsce tą ścieżką, bez powodzenia, próbował iść tygodnik  „Ozon” czy portal Dobrewiadomości.org – ten drugi powstał gdzieś w 2005 roku jako forma sprzeciwu wobec dominującej wtedy w mediach wojny PiS z PO.

Rozumiem, że sytuacja w mediach jest trudna, wszyscy walczą o słupki, a sensacyjną czy tragiczną informację łatwiej sprzedać. Wszyscy jako dziennikarze mniej lub bardziej przyczyniamy się do obniżenia standardów. Tyle, że – wspominając słowa Tomasza Machały – od gigantów medialnych trzeba wymagać więc, niż od niewielkich portali czy lokalnych gazet. TVN zdjął z anteny nawet nieliczne programy publicystyczne, zostawiając wyłącznie rozrywkę, a słuchając porannych serwisów RMF, można odnieść ostatnio wrażenie, że rok 2012 będzie faktycznie końcem świata. A przecież jak pisał kiedyś Stefan Bratkowski, honorowy przewodniczący SDP, media nie mogą być traktowane wyłącznie jak biznes.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Media i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Im gorzej tym lepiej

  1. Zawada.tv pisze:

    Być może problemem są nie dziennikarze a czytelnicy. Po prostu nie interesują nas dobre wiadomości.
    ma to dość proste psychologiczne znaczenie, informacje złe są traktowane jako forma ostrzeżenia, pozwalają nam przygotować się na zagrożenie.
    Informacja typu- 99 procent polaków nie miało dzisiaj wypadku drogowego, nie wnosi kompletnie nic do naszego życia.

    A dziennikarze piszą dla ludzi. i to chyba tyle, nie ma w tym prawdopodobnie wielkiej filozofii.

  2. autor pisze:

    @Zawada.tv

    Masz dużo racji, ale mam wrażenie, że jednak jest w tym coś więcej niż to o czym piszesz. Oczywiście, że dziennikarze odpowiadają na zapotrzebowanie czytelników, którzy lubią czytać o nieszczęściach, problemach i katastrofach – tak było już w czasach Josepha Pulitzera.

    Chodzi mi bardziej o proporcje w jakich pojawiają się negatywne i pozytywne informacje. Tradycyjnie szokują tabloidy, ale problem w tym, że dzisiaj w sposób tabloidowy zaczynają prezentować informacje nawet TVN czy RMF. Te największe medialne marki coraz rzadziej oferują informacje które pomagają zrozumieć świat, a nie tylko wywołują emocje. Inna sprawa, że nawet w „Fakcie” zrozumieli, że przesadne szokowanie może zaszkodzić i złagodzili nieco tematykę.

  3. Pingback: Blog przy Kawie » Blog Archive » Ćwierkanie o niczym

  4. Pingback: Elity podatne na tabloidyzację | Jakub Müller

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.