RMF kontra Zet kontra Internet

RMF kontra Radio Zet: młodzieżowa, luzacka stacja kontra radio bardziej inteligenckie, nastawione na publicystykę. prezesi Stanisław Tyczyński i Robert Kozyra. Kraków i Warszawa. To kilka wymiarów rywalizacji z ostatniego dwudziestolecia największych konkurentów w branży radiowej. Według badania Radio Track, RMF jest dzisiaj liderem i z słuchalnością na poziomie 25,4 proc. miażdży Zetkę (16,0 proc), a w zeszłym roku przewaga była jeszcze większa. Jak mówiła mi niedawno osoba pracująca w RMF, pomimo przewagi, wciąż mają tam świadomość że na prestiżowym rynku warszawskim Radio Zet jest wyraźnie silniejsze.

Według fachowców, jedną z wielu przyczyn ogólnopolskiej dominacji krakowskiej stacji jest komunikacja marketingowa – dużo większe nakłady i pomysłowe kampanie. Takie jak  „Oddałem głos na muzykę w RMF FM” z 2001 roku, co było nawiązaniem do odbywających się wówczas wyborów. Wystąpili w niej Grzegorz Markowski, Kora, Edyta Górniak, czy bracia Golcowie.

Zetka odpowiadała reklamami z Madonną czy Robbim Williamsem, które choć przykuwały uwagę mediów to nie przełożyły się na słuchalność.

Tegoroczne starcie reklamowe, jak dla mnie, bezapelacyjnie wygrała Zetka z kampanią w której wystąpiła trójka gwiazd, rywalizująca o to czyj program pozostanie na antenie do wakacji. Zwyciężyła Martyna Wojciechowska wyprzedzając Macieja Maleńczuka i satyryka Rafał Rutkowskiego.

Fajny pomysł agencji Brasil no i dobór gwiazd. Wojciechowska jest idolką wielu współczesnych kobiet, łącząc harmonijnie różne aktywności: dziennikarstwo motoryzacyjne, podróże, sport, pisanie książek i macierzyństwo. Ma przy tym luzacki wizerunek, który przyda się Zetce mającej uznawanej w badaniach za sztywną i zdystansowaną w stosunku do bardziej luźnego wizerunkowo RMF.

Kampania krakowskiej rozgłośni jest w tym roku słabsza, pozbawiona błysku.

Przy okazji rywalizacji RMF i Radia Zet, przypomniał mi się artykuł w jednym z ostatnich Newsweeków. Robert Ziębiński w tekście „Radiopapka dla mas” krytykuje współczesne stacje radiowe, w którym pojawiają się tylko lekkie, przyjemne piosenki, wyłonione na podstawie badań respondentów. Trudno przebić się  bardziej oryginalnym kawałkom – możliwe że dzisiaj „Warszawa” T.Love nie byłaby grana ze względu na słowo „pieprzony” w tekście. Liczą się reklamy, konkursy smsowe, wielkie stacje takie jak RMF czy Zetka uczą słuchaczy wyłączać myślenie podczas słuchania muzyki, która leci gdzieś w tle, niczym szum. Boleje także że nie ma już charyzmatycznych prezenterów jak Wojciech Mann czy Piotr Kaczkowski. „W wolnej Polsce mogłoby dorastać właśnie pokolenie wolnych ludzi wychowanych na wolnej muzyce. A tak urodzeni w latach siedemdziesiątych są tym ostatnim” – podsumowuje.

Pomimo że nie znam się szczególnie na muzyce, to wiele uwag Ziębińskiego wydaje mi się cennych. Chodzi jednak o coś innego. Autor nie zauważa zasadniczych przemian w sposobie konsumpcji treści (w tym właśnie muzyki) jakie zaszły w ostatnich latach. Ludzie nie muszą już polegać na tym co usłyszą w radiu czy obejrzą w telewizji muzycznej (Ziębiński ubolewa nad zmianą profilu MTV z muzycznego na rozrywkowy).

Skończyły się czasy gdy wielcy nadawcy kreowali gusty muzyczne, a puszczonego przez popularnego prezentera utworu, słuchał potem cały kraj.  Dzisiaj można wynajdywać w internecie ciekawe utwory, ściągać na iPoda, a potem polecać innym w serwisach społecznościowych. Dobra, oryginalna muzyka przetrwa, zmienia się tylko sfera dystrybucji informacji. Fragmentaryzacja sprawiła nie ma już pojęcia autorytetu kulturalnego.

Problemem radia jest raczej konieczność odnalezienia się w nowym modelu biznesowym, o czym pisał półtora roku temu w magazynie Press, były prezes Radia Zet, wspomniany Robert Kozyra. Radio wciąż nie potrafi stworzyć jednorodnej formy z Internetem i zarabiać w nowych mediach na większą skalę. Nie może ograniczać się tylko do muzyki bo nie wygra ze spersonalizowanymi streamingami muzycznymi. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kampanie reklamowe, Media, Trendy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.