Szkoła uwodzenia (i prawa)

„Jeśli uda mi się tutaj, uda mi się wszędzie” – śpiewał Frank Sinatra w piosence „New York, New York”. Marketingowcy  Diesla wyszła chyba z założenia, że jeśli uda im się wywołać kontrowersje wśród nowojorskich studentów, to uda im się ze wszystkimi innymi. Wykorzystali do tego celu nobliwe wnętrza nowojorskiej biblioteki uczelni prawniczej „Brooklyn Law School”. Władze uczelni spodziewały się raczej, że bohaterem akcji będą dżinsy, więc firma uzyskała pozwolenie na wykonanie zdjęć reklamowych wśród 550 tys. książek, które zgromadziła biblioteka. Niedługo później do dziekanatu uczelni zaczęły napływać skargi studentów, gdy okazało się, że zdjęcia modeli w bieliźnie mocno nawiązują do stylu soft porno.

Ciekawe jaka byłaby reakcja polskich studentów prawa gdyby okazało się, że ktoś zrobił taką kampanie w Bibliotece Jagiellońskiej czy bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego? 🙂

Nie będę się rozpisywał na temat strategii włoskiej marki, która jest mało skomplikowana, choć pewnie skuteczna.  Regularnie gości na łamach „Marketingu przy Kawie”. Ostatnio bodaj w artykule „Na dżinsy nie ma lekarstwa”.

brooklyn-law-library-diesel-1jpeg

brooklyn-law-library-diesel-2jpeg

brooklyn-law-library-diesel-3jpeg

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kampanie reklamowe, Shockvertising i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Szkoła uwodzenia (i prawa)

  1. Slogan Sensei pisze:

    Świetna reklama! Ja jestem na tak!

  2. Slogan Sensei pisze:

    Świetna reklama! Ja jestem na tak!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.