Wiedza zamiast rozdawnictwa

Kilka dni temu w artykule pt. „Copywriting dobrego serca” pisałem o Idea Shop – londyńskim projekcie agencji Ogilvy, udzielającej w ramach wolontariatu bezpłatnych konsultacji drobnym przedsiębiorcom. Byli wśród nich właściciele niewielkiej naleśnikarni chcący zdobyć stałych klientów w miejsce dotychczasowych, którymi są głównie turyści. Ot, klasyczny problem marketingowy, z którym styka się wiele branż.

Kilka dni temu w trójmiejskiej „Gazecie Wyborczej” pojawił się wywiad ze znawcą gastronomii i smakoszem, Maciejem Nowakiem, dotyczący podobnego jak w przypadku londyńskiej naleśnikarni problemu tamtejszych knajp. Wskutek nastawienia na turystów – poza krótkim sezonem turystycznym i weekendami lokale te świecą pustkami. Analiza Nowaka brzmi sensownie: restauratorom brakuje pomysłu, troski o klienta, dobrej oferty. Zaskakujące jest natomiast rozwiązanie rozważane przez eksperta:

Może rozwiązaniem byłyby jakieś zniżki podatkowe w obszarze, w którym miasto preferowałoby gastronomię. Ktoś się oburzy: dopłacać do restauratorów? A ja powiem, że to nie jest wcale taki łatwy kawałek chleba. To bardziej styl życia niż sposób na zarobienie wielkich pieniędzy.

Oburzenie to za duże słowo. Rozumiem dobre intencje i nie przeczę, że gastronomia to trudny kawałek chleba. Chodzi bardziej o sposób myślenia, pewien odruch rodem  z socjalizmu: gdy jest problem, najlepiej wyciągnąć rękę po pieniądze podatników. Sęk w tym, że takie pieniądze demoralizują (o tym w poprzednim wpisie) i zaburzają zasady wolnej konkurencji. Skoro pomagamy restauracjom, doceniając ich rolę w tkance miejskiej, to dlaczego nie dać ulg innym drobnym przedsiębiorcom, których firmy powinny znajdować się w mieście? Za chwilę pojawiliby się pewnie cwaniacy próbujący wykorzystać ulgi (przypomina się historia aut „z kratką”). Regulacji musi podlegać rynek zdrowia, edukacji czy bezpieczeństwa. W gastronomii, zamiast odgórnych regulacji i ulg podatkowych, przydałoby się trochę wiedzy i doświadczenia marketingowego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.